Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Poszukiwacze mocnych wrażeń oraz ciemności, która znajduje się w ludzkich sercach będą zachwyceni kolejną pozycją z serii wydawnictwa Czarne, które jak zwykle nie zawiodło wyborem dzieła do publikacji. Rekonstruować wstrząsające śledztwo będzie dla czytelników Lawrence Wright i niewątpliwie zabierze ich w wyjątkową podróż.

Autor: Anna Pyrek

Cała historia zaczyna się całkiem niewinnie – małe miasteczko, przyjaźni mieszkańcy, duch przysłowiowego American Dream. Za tą na pozór idealną fasadą czają się jednak pierwotne lęki, które zwyciężą nad zdrowym rozsądkiem i dadzą początek najsłynniejszemu śledztwu dotyczącemu przemocy rytualnej. W 1998 r. Paul Ingram, zastępca szeryfa w stanie Waszyngton i ojciec piątki dzieci, został obwiniony o przemoc seksualną w stosunku do swoich córek. Lawina zdarzeń następujących po tym oskarżeniu zabrała ze sobą całe poczucie bezpieczeństwa mieszkańców i zniszczyła życie kilku rodzinom. Przestało chodzić bowiem jedynie o nadużycia, jakich dopuścić miał się Ingram kilkanaście lat wcześniej. Pojawił się wątek tortur sprzed kilku tygodni od aresztowania, a następnie wiadomości, które to zelektryzowały amerykańskiego odbiorcę – rodzina Ingramów, osoby z ich otoczenia oraz te zupełnie z nimi niezwiązane miały brać udział w satanistycznych praktykach, w tym w rytualnych mordach.

„Odzyskane wspomnienia”

W tamtych czasach było o nich bardzo głośno – „ocaleńcy”, osoby, którym udało się uciec od rytualnych, satanistycznych obrządków pojawiali się niemal jak grzyby po deszczu. Wszystkie ich relacje brzmiały podobnie – czarne msze, maski zwierząt, zabijanie płodów, przymusowe zapładnianie dziewcząt. „Ocaleńcy” pojawiali się w telewizji, w programach śniadaniowych i śledczych, pisali książki, które stawały się bestsellerami. W owym czasie głośno zrobiło się o odzyskanych wspomnieniach, które pojawiały się dopiero z czasem – podczas hipnozy lub pod czujnym okiem profesjonalnego terapeuty. One też odegrały ważną rolę w tej sprawie. Wszystkie osoby związane z domniemanymi satanistycznymi obrządkami w Olympii z każdym dniem przynosiły śledczym coraz to nowe wiadomości, wspomnienia, informacje, które mroziły krew w żyłach. Przodownikiem był Paul Ingram – po początkowym zaprzeczeniu posiadania jakiejkolwiek wiedzy o wydarzeniach, które miały mieć miejsce w jego domu, był on w stanie przypomnieć sobie wszystko, o co został zapytany.

Analiza ludzkich dusz

Oprócz samego szczegółowego opisu śledztwa, które niewątpliwie zasłużyło na swe miano jednego z najbardziej znanych i fascynujących w historii, autor przeprowadza też dogłębną analizę ludzkiej psychiki. Prowadzi czytelnika przez meandry naukowych rozważań, poprzez wątki psychoanalizy, odnosząc się między innymi do Freuda, żeby pokazać, w jaki sposób możliwa była sytuacja, w której ukryte, najgłębsze lęki, na początku wydające się wytworem wyobraźni, wychodzą na światło dzienne, by urzeczywistnić się w życiu człowieka. Czytelnik, przechodząc od ogólnego obrazu do szczegółowych opisów, coraz lepiej poznaje rodzinę Ingramów podczas poszukiwania odpowiedzi na to, jak takie straszliwe wydarzenia mogły być jej udziałem. Czy naprawdę możliwe jest, żeby sąsiedzi, idealni i nieskazitelni członkowie społeczeństwa, ukrywali za drzwiami szatana i czarownicę? Czy jednak podobieństwo do procesów i śledztw Inkwizycji jest zbyt duże, aby uznać słowa świadków za prawdziwe? Na pytanie, gdzie leży prawda, czytelnik będzie musiał odpowiedzieć sobie sam, lecz autor niewątpliwe wprowadza go w tę historię w wyjątkowo pociągający sposób.

Lawrence Wright
Szatan w naszym domu.
Kulisy śledztwa w sprawie przemocy rytualnej
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2021
ocena 4,5/5