I Ty zostaniesz Chińczykiem – recenzja spektaklu

Warto zacząć od tego, że Scena Współczesna to teatr offowy. Dzięki temu relacja aktorów z publicznością jest inna, a tematy sztuk odważne i niezależne. Klimat nowego punktu kulturalnego na mapie Warszawy jest niepowtarzalny, ale o tym najlepiej przekonać się osobiście. Jeden z prezentowanych aktualnie spektakli nosi tytuł: „I Ty zostaniesz Chińczykiem”. Jeśli lubicie niespodzianki to się nie zawiedziecie, dlatego warto październikowy wieczór spędzić na ul. Giordana Bruna 9.

W drodze na spektakl spodziewałam się komedii, śmiechu, prostej historii. Jednak bardzo się myliłam. Opowieść nie była prosta, komedię zastąpił dramat, a śmiechu było dużo, ale przez łzy. „I Ty zostaniesz Chińczykiem” to spektakl o współczesnej Polsce. A jak to mówią: „kto w cyrku mieszka, ten się nie śmieje”. W nawiązaniach do naszych dalekich sąsiadów razem z aktorami zastanawiamy się, dokąd zmierzamy. Czy my Polacy też możemy stać się Chińczykami sterowanymi przez rząd? Może warto zadbać o przygotowanie do nowej roli już teraz. Łukasz Matecki, Jarosław Domin i Maciej Makowski to przewodnicy, którzy zdecydowali się wziąć na siebie odpowiedzialność za przyzwyczajenie rodaków do wizji kraju, w którym są niewolnikami.

Spektakl zawiera wiele elementów, których  trudno się spodziewać. Za sprawą rytmicznej piosenki z łatwością cofniemy się w czasie do przedszkola. Nie ominie nas również historia miłości, która napotyka przeszkody. Nie zabrakło wielu wątków, które obecnie są w Polsce aktualne. W przedstawieniu stosunek artystów do obecnej władzy jest dość jednoznacznie zaznaczony, jednak druga strona opuści teatr równie usatysfakcjonowana. „I Ty zostaniesz Chińczykiem” z bezbłędną szczerością pokazuje absurdy toczącej się w Polsce debaty publicznej. Nie wyśmiewa, daje pole do refleksji, ale nakazuje się zastanowić czy droga, którą podążamy jest słuszna.

Na uwagę zasługują też kreacje i muzyka. Prawdziwy smok, który uosabia zło. Ale można go odstraszyć w bardzo prosty sposób. To piękna metafora złych wydarzeń, które się dzieją. I pytanie do nas czy jesteśmy gotowi zareagować. Klasyczne chińskie stroje możemy poznać w opowieści o dwóch rodach. Piękne suknie, fryzury i maski pozwolą nam przenieść się do dawnych czasów, zaś muzyka przypomni o współczesności. Przekrój gatunków muzycznych, które pojawią się w spektaklu to niesamowite połączenie. Ta różnorodność pokazuje, że pomimo różnic, wszystko może do siebie pasować. Podobnie jest z nami. Społeczeństwo było, jest i zawsze będzie różne, ale pozostaje wiara  w to, że nadal może tworzyć jedność

Ten spektakl po prostu trzeba obejrzeć. Życzyłabym sobie, żeby wszyscy, którzy opuszczają teatr Scena Współczesna wyszli z niego spokojniejsi i gotowi walczyć, abyśmy nie stali się Chińczykami.

Autor: Klaudia Wziątek – Studentka III roku dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim


Teatr Scena Współczesna wspólnie ze studentami rozpoczyna rok akademicki. 

Z kodem STUDENT21 bilety do Teatru Scena Współczesna w październiku w cenie 20zł! Bilety dostępne na stronie teatru: www.scenawspolczesna.pl 

Adres: Giordana Bruna 9 (prostopadła do Alei Niepodległości, naprzeciwko SGH, przy stacji Metra Pole Mokotowskie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *