Ameryka oczami Chloé Zhao

Tegoroczne nominacje do Oscara za najlepszy film, najlepszą reżyserię, montaż i scenariusz adaptowany powędrowały między innymi do Chloé Zhao za film Nomadland. To zaskakujące wydarzenie w historii Oscarów ze względu na to, że artystka pochodzi z Chin i do tej pory tylko 7 kobiet dostało nominację za najlepszą reżyserię.

TEKST: Anna Adamiak

Nomadland nie wpisuje się w standardy „oscarowych filmów”, mimo to Amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła go w kategorii najlepszy film i najlepsza reżyseria. Statuetkę dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej zdobyła również Frances McDormand za rolę Fern w tej produkcji.

Chloé Zhao pochodzi z Pekinu, liceum kończyła zaś w Londynie, lecz w przeciwieństwie do większości młodych Chińczyków kształcących się za granicą, nie powróciła do Chin. Przeniosła się do USA, gdzie ukończyła szkołę filmową. O jej twórczości można powiedzieć, że jest bardzo zamerykanizowana. Zhao w wywiadach odcina się od chińskich korzeni, przyznając, że to Ameryka jest jej ojczyzną. Niestety, chińskie władze bardzo szybko na to zareagowały i odsuwając premierę Nomadland, wygłuszyły promocję tej produkcji. Próbowano także ocenzurować wywiady przeprowadzone z reżyserką. W obliczu tych wydarzeń znaczące będzie też to, jak chiński rząd zareaguje na oscarowy sukces artystki.

Zhao za swoje filmy bierze się jak za dokumenty, robi dogłębną analizę i dopiero na bazie swoich obserwacji tworzy fabułę. Skupia się na społecznym wymiarze snutych opowieści. W swoich filmach pozwala wypowiedzieć się bohaterom, którzy na co dzień nie są wysłuchiwani. W 2010 r. nakręciła krótki metraż Córki, w którym opowiedziała historię 14-letniej Maple mieszkającej w chińskiej wsi, która ucieka z domu, gdy rodzina zmusza ją do zaaranżowanego małżeństwa. Tą etiudą zwróciła uwagę jury festiwali i otrzymała nagrodę specjalną na Festiwalu Cinequest oraz tytuł najlepszej etiudy studenckiej na Międzynarodowym Festiwalu ShortFest w Palm Springs. W 2015 r. reżyserka zadebiutowała pełnym metrażem Pieśń braci moich, w którym sportretowała tradycyjną społeczność rezerwatu Indian w Dakocie Południowej. Jej główny bohater, Johnny, planuje opuścić rezerwat, ale zarazem nie chce zostawić siostry, z którą jest silnie związany. Już za ten film otrzymała nominacje do Film Independent, Camerimage i Sundance. Dwa lata później Zhao stworzyła western oparty na życiorysie młodego kowboja, którego karierę przerwał poważny wypadek. Reżyserka nie zatrudniła profesjonalnego aktora, ale dała szansę bohaterowi tej historii samodzielnie ją opowiedzieć. Skupiła uwagę kamery także na jego otoczeniu, co stworzyło przestrzeń do konfrontacji jednostki ze społeczeństwem. Jeździec wniósł świeżą perspektywę na konstrukcję męskości we współczesnej Ameryce. Zhao dokonała bardzo wnikliwej analizy tematu, który na pierwszy rzut oka wydaje się dla niej zbyt obcy, by mógł być przekonujący dla widza. Jednak skradła tym dziełem serca krytyków i otrzymała nagrodę Director Fortnight na Festiwalu w Cannes, nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmów, nagrodę Gotham i Srebrny Kłos na MFF w Valladolid.

W 2018 r. rozpoczęła pracę nad swoim trzecim filmem – Nomadland, wtedy też otrzymała propozycję nakręcenia blockbustera Marvela Eternals. Do tego zyskała wsparcie Frances McDormand, która została ko-producentką Nomadland i zagrała w nim główną rolę. Inwestycja okazała się owocna, bo Frances McDormand również otrzymała Oscara za najlepszą pierwszoplanową kobiecą rolę. Film przedstawia historię prawdziwych nomadów, Lindy May, Swankie i Boba Wellsa. Zostają oni mentorami i towarzyszami Fern (Frances McDormand), która w wyniku recesji po krachu finansowym w 2008 r. straciła swój dobytek i wyruszyła w podróż po amerykańskim Zachodzie. Fern nie szuka ani zemsty, ani miłości, za to szuka nowego sposobu na swoje życie, który ostatecznie odnajduje. Scenariusz został oparty na reportażu Jessiki Bruder Nomadland. W drodze za pracą. Historia pisania tej książki przypomina losy filmowej Fern – Bruder także wyruszyła starym vanem w podróż śladem nomadów. Towarzyszyli jej Lindy May i Swankie, którzy wystąpili później w filmie. Cała ekipa filmowa podczas kręcenia podróżowała razem z nomadami przez 4 miesiące i odwiedziła aż 7 stanów. W tej produkcji oprócz McDormand wystąpił tylko jeden profesjonalny aktor, co jest bardzo nietypowe dla kina fabularnego. Film wyróżnia się dojmującą autentycznością zaprezentowaną w pięknych zdjęciach, którym towarzyszą bardzo naturalne dźwięki. Operatorem kamery został stały współpracownik Zhoe – Joshua James Richards. Artyści pracują razem od filmu Pieśń braci moich i za każdym razem ich wspólny wysiłek był nagradzany. Teraz także Richards otrzymał nominację do Oscara za najlepsze zdjęcia. Za Nomadland Chloé Zhao jako druga kobieta w historii otrzymała statuetkę Amerykańskiej Gildii Reżyserów za najlepszą reżyserię. Wcześniej przyznano jej nagrodę BAFTA za najlepszy film, Złotego Lwa w Wenecji, nagrodę publiczności w Toronto, Złoty Glob dla najlepszego dramatu oraz nagrodę Gildii Producentów. Nic dziwnego, że została nagrodzona również przez Amerykańską Akademię Filmową.

Chloé Zhao nie pochodzi z USA, nie jest związana z amerykańską historią i tradycją, ale potrafi pięknie oraz przejmująco opowiadać historie Amerykanów. Reżyserka stanowi pomost między Hollywood a chińskim rynkiem. Jej kino jest niezależne, stawia na historie amerykańskiej klasy robotniczej. Zarazem widzowie będą mieli możliwość obejrzenia produkcji Disney’a stworzonej jej ręką, której premiera już wkrótce. Czym jeszcze Zhao zadziwi świat kina?