Królowa powraca!

Przewodnik do sezonu 2021 Formuły 1.
Wszystko, co musisz wiedzieć o nadchodzących Grand Prix!

Autor: Albert Nowak

Wszyscy fani sportów motorowych powoli wybudzają się ze snu zimowego, bo oto największa seria wyścigowa znów zagości na torach wyścigowych całego świata! Jak co sezon, zaszło kilka zmian dotyczących regulaminu oraz składu drużyn.

Zasady gry

Jeszcze kilka lat temu Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zaplanowała na 2021 r. rewolucję silnikową i znaczne zmiany w konstrukcjach bolidów. Ze względu na pandemię i problemy finansowe niektórych drużyn, nowelizacje zostały przeniesione na 2022. Nie zmienia to faktu, że ten sezon przynosi pewne poprawki i modyfikacje regulaminowe. Z najważniejszych rzeczy: piątkowe sesje treningowe FP1 i FP2 zostały skrócone z 90 do 60 minut. Oznacza to, że ekipy będą miały mniej czasu na zebranie danych o torze i efektywnym setupie bolidu. FIA zdecydowało wprowadzić też tzw. cost cap, który docelowo ma spowodować zbicie stawki i zniwelować różnice między osiągami bolidów. Oczywiście im mniejsze odstępy, tym ciekawsze wyścigi i częstsza walka na torze. Ekipy będą mogły wydać maksymalnie 145 milionów dolarów – kwota ta nie obejmuje kosztów marketingowych, wypłat kierowców i trzech najlepiej zarabiających pracowników. Bolidy zmienią się też wizualnie: podłoga pojazdu została zmodyfikowana, skrzydełka przy hamulcach skrócone, a dyfuzor z tyłu bolidu ścięty. Te zmiany mają spowodować zmniejszenie docisku i – podobnie jak cost cap – zbicie stawki. Oprócz wspomnianych wyżej zmian FIA zdecydowała się również zwiększyć maksymalną wagę z 746 kg do 752 kg, zaostrzyć zasady kopiowania części od innych ekip i zezwolić na korzystanie z nowych materiałów tj. lnu, konopi, bawełny i bambusa. Jak te zmiany wykorzystają drużyny? Na to poczekamy do najbliższych Grand Prix.

Kto w tym bierze udział?

W tym sezonie Formuły 1, podobnie jak w sześciu poprzednich, na gridzie pojawi się dziesięć drużyn. Ich kolejność oparta jest na podstawie wyników klasyfikacji konstruktorów z zeszłego sezonu.

Mercedes-AMG Petronas Formula One Team

Mercedes od 2014 r. dominuje stawkę w Formule 1 i nic nie zapowiada, że coś mogłoby się zmienić. Ekipa skromnie zaprezentowała swój bolid, udostępniając kilka renderów na Twitterze. Oprócz malowania, można było zauważyć zmiany techniczne dostosowane do nowych regulacji. Skład kierowców pozostaje niezmieniony: Lewis Hamilton – siedmiokrotny mistrz świata, związany z Mercedesem od 2013 r. i Valtteri Bottas – Fin, który świetnie radzi sobie jako kierowca nr 2 i wsparcie Lewisa w walce o kolejne mistrzostwa.

Red Bull Racing-Honda

23 lutego Red Bull pokazał swoją maszyną RB16B (dodając B do modelu z 2020). Nie zaskoczył malowaniem, a doborem kierowców. Max Verstappen jako pierwszy kierowca i gwiazda zespołu, która reprezentuje ich barwy od pięciu lat oraz nowo przetransferowany Sergio Perez – niezwykle doświadczony Meksykanin, który w zeszłym sezonie pokazał swoją wartość wygrywając GP Sakhiru.

McLaren F1 Team

Zespół jako pierwszy zdecydował się zaprezentować swój nowy bolid MCL35M. Litera M na końcu może oznaczać Modified z zeszłego sezonu lub… Mercedes. Od 2021 roku brytyjski team zmienił swojego dostawcę silników z Renault na Mercedesa, co z pewnością będzie skutkowało zwiększoną mocą i niezawodnością (przynajmniej tak było w zeszłym roku). McLarena na torze będą reprezentowali Daniel Ricciardo, były kierowca Renault i Red Bulla, oraz Lando Norris, już z dwuletnim stażem w tej ekipie.

Aston Martin Cognizant Formula One Team (ex-Racing Point)

Właściciel drużyny Racing Point – Lawrence Stroll – postanowił przebudować ekipę i przemianować ją na nowy zespół. Wybór padł na historycznego Aston Martina. Ekipa przygotowała bolid, który został pomalowany w klasyczny British Racing Green. Z Racing Point odszedł Sergio Perez, zastąpił go nie kto inny jak czterokrotny mistrz świata – Sebastian Vettel, który od kilku sezonów zmaga się z nierówną formą i problemami z autem. Do Niemca dołączy Kanadyjczyk Lance Stroll (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa), który pojedzie w drużynie swojego ojca już trzeci sezon.

Alpine F1 Team (ex-Renault)

Renault postanowiło zakończyć karierę w Formule 1 pod swoją nazwą i od sezonu 2021 zostało przemianowane na Alpine, które jest własnością francuskiego koncernu. Zmieniając charakterystyczne żółto-czarne barwy na niebiesko-białe, Alpine F1 Team pozyskało też nowego kierowcę. I to nie byle jakiego, bo Fernando Alonso! Dwukrotny mistrz świata powraca po dwuletniej przerwie, by ponownie ścigać się na torach królowej motorsportu. Razem z nim barwy Alpine będzie reprezentował Esteban Ocon, dla którego to drugi sezon w ekipie z Francji.

Scuderia Ferrari

Tak, to ta legendarna Scuderia Ferrari, która poprzedni sezon zakończyła skandalicznie nisko. Według najnowszych zapewnień szefa ekipy z Maranello – Mattii Binotty, Ferrari znacznie poprawiło jednak osiągi swojego silnika i liczy na lepszy wynik w nadchodzącym sezonie. W czerwonych barwach zaprezentują się Charles Leclerc – młody ambitny Monakijczyk oraz Carlos Sainz, przychodzący z ekipy McLarena.

Scuderia AlphaTauri Honda

Siostrzana drużyna Red Bulla może zaliczyć poprzedni sezon do udanych. Zdołali w końcu zwyciężyć w dramatycznych okolicznościach w GP Włoch. Aby powtórzyć ten wynik znów będą potrzebować jednak tony szczęścia – AT nie jest zaliczana do grona faworytów w przyszłym sezonie. W drużynie pozostał fenomenalny Pierre Gasly, który z wyścigu na wyścig coraz bardziej zaskakuje widzów swoją formą, oraz nowa twarz w świecie F1 – Yuki Tsunoda, kierowca z akademii Red Bulla.

Alfa Romeo Racing ORLEN

Po dość niemrawym sezonie, Alfa Romeo, wspierana przez polski koncern naftowy, liczy na poprawę formy i większą liczbę punktów, choć sam szef drużyny – Frederic Vasseur – twierdzi, że zajmują się już raczej bolidem na 2022, we względu na przeniesioną rewolucję konstrukcyjną bolidów. W barwach Alfy Romeo i Orlenu będzie prezentować się ten sam skład kierowców – niezwykle doświadczony Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi – Włoch, który zdaje się coraz pewniej czuć na torze i dowozić coraz to lepsze wyniki.

Uralkali Haas F1 Team

Amerykańska ekipa Haas F1 Team podpisała nową umowę na sponsora tytularnego z Uralkali – rosyjskim producentem nawozów potasowych. Do tej decyzji przyczynił się fakt, że do drużyny dołączył Nikita Mazepin – Rosjanin, który kilka ostatnich lat spędził w niższych seriach wyścigowych. Razem z nim na torze zaprezentuje się Mick Schumacher – syn siedmiokrotnego mistrza świata Michaela. Haas będzie liczył na znacznie lepsze tempo wyścigowe i podniesienie się z dolnej części tabeli konstruktorów.

Williams Racing

Williams ma przed sobą długą drogę ku górze. W sezonie 2020 nie zdobyli ani jednego punktu. Fani legendarnej brytyjskiej drużyny wierzą jednak, że nowy inwestor i zmiany w zarządzie Williamsa spowodują, że będą w stanie walczyć o punkty z pozostałymi drużynami. Ba, pod koniec sezonu nie wyglądali przecież najgorzej, realnie walczyli o pozycje z Haasem i Alfą Romeo. Skład pozostał niezmieniony – George Russell, piekielnie zdolny Brytyjczyk, który w zeszłym sezonie pokazał na co go stać i Nicholas Latifi, który będzie liczył na dorównanie tempu kolegi z drużyny.

Po wydaniu tego numeru Magla, będziemy już po pierwszym Grand Prix Bahrajnu, które odbyło się 28 marca. Będzie można stwierdzić jaki jest, mniej więcej, rozkład sił wśród ekip w tym sezonie. Następne Grand Prix odbędzie się 18 kwietnia we Włoszech, na legendarnym torze Imola, na którym zeszłoroczny wyścig przyniósł wiele emocji i niespodzianek. Gorąco zachęcam do śledzenia sezonu 2021, gdyż zapowiada się niezwykle ciekawie!