Soundtrack do snów

Jeśli tęskno wam do nocowań z przyjaciółkami spędzonych na wielogodzinnych rozmowach, planowaniu przyszłości oraz śmianiu się ze wszystkiego, to polecam wam serdecznie Coco & Clair Clair. Kojące dźwięki ich utworów pozwalają zanurzyć się w wirze fantazji, a przy okazji przypominają czasy, gdy wszystko było niewinne jak twoje porzucone konto na Tumblrze.

Tekst: Helena Długokęcka

Coco & Clair Clair to bedroom popowy duet pochodzący z Atlanty. Dziewczyny poznały się przez Twittera w 2016 r. Pierwotnie miały się tylko przyjaźnić, lecz ich znajomość szybko zaowocowała wydaniem pierwszego singla P.O.S.H. (Get Off My Snapchat), wyprodukowanego jeszcze w tym samym roku. Nie trzeba było długo czekać na ich debiutancki album wydany już w 2017 r. Ostatni rok był dla Coco & Clair Clair równie owocny: wydały EPkę Treat Like Gold oraz kilka chwytliwych singli. W tym duecie to Coco jest odpowiedzialna za tworzenie bitów, ale obie artystki śpiewają i rapują. Do ich głównych inspiracji należą Charli XCX, Lil B oraz Grimes.

Z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Zainteresowała się nimi nawet ikona bedroom popu, Clairo, która swoją delikatnością i naturalnością przyciągnęła do siebie miliony fanów. Efektem ich współpracy jest utwór RACECAR, nagrany razem z Deatonem Chrisem Anthonym.

Oniryczne brzmienie ich muzyki, uzyskane dzięki popowym bitom połączonym z powolną recytacją, sprawia, że gdybym mogła wybrać, to właśnie Coco & Clair Clair byłyby moim soundtrackiem do snów. Jednak mimo odrealnienia, w które wprawia słuchanie ich muzyki, teksty piosenek poruszają tematy uniwersalne i codzienne. Dziewczyny nie boją się śpiewać o tak zwykłych rzeczach jak, np. granie w Simsy, co ma miejsce w utworze Sims 2. Sama Coco w wywiadzie dla Soundclouda mówi, że zdanie sobie sprawy z tego, że może poprzez teksty wyrażać czysty strumień świadomości, było niezwykle wyzwalającym doświadczeniem. Może i ich nawijka jest arytmiczna, a bity nie do końca profesjonalnie „sklejone”, ale to tylko pokazuje, że dobra muzyka nie musi przestrzegać ścisłych zasad produkcji dźwięku. Podobnie teledyski wychodzą poza tradycyjny kanon piękna, lecz to nadaje im niepowtarzalnego charakteru. Oglądając wielowarstwowe wideo do Sims 2, sama chciałabym dołączyć do dziewczyn tańczących ze swoimi sobowtórami z Simsów.

Jednak tym, co przede wszystkim je wyróżnia, jest fakt, że emanują niezwykłą pewnością siebie, którą przelewają na swoich słuchaczy, jak na przykład w utworze Pretty (Honestly/ Just look at you, then look at me (whoo, yeah)/ I’m feelin pretty, no matter the city, we packin…). Swoją twórczością pokazują, jak proste i pełne zabawy jest tworzenie muzyki oraz że każdy ma do tego prawo. Coco & Clair Clair nie są pewne co do swojej muzycznej przyszłości, ale nie przejmują się tym, bo, jak same mówią, ich twórczość jest outletem do wyrażania samych siebie.