Kobiety o kobietach – HERstorie

Mówi się, że historię piszą zwycięzcy, a zazwyczaj tymi zwycięzcami są mężczyźni. To oni zdecydowanie częściej występują w roli ekspertów, nawet gdy omawiane kwestie dotyczą bezpośrednio kobiet. Dlatego jest ważne, aby dopuścić kobiety do głosu i umożliwić im swobodne przedstawienie własnej perspektywy. Taki jest właśnie cel festiwalu HER Docs.

TEKST: Aleksandra Krupińska

Mówi się, że historię piszą zwycięzcy, a zazwyczaj tymi zwycięzcami są mężczyźni. To oni zdecydowanie częściej występują w roli ekspertów, nawet gdy omawiane kwestie dotyczą bezpośrednio kobiet. Dlatego jest ważne, aby dopuścić kobiety do głosu i umożliwić im swobodne przedstawienie własnej perspektywy. Taki jest właśnie cel festiwalu HER Docs.
Tegoroczny Dzień Kobiet upłynął pod znakiem haseł równouprawnienia, siostrzeństwa i girlpower. Media społecznościowe pełne były życzeń wiary w swoje możliwości, poczucia bezpieczeństwa, zaufania do siebie i braku ograniczeń uwarunkowanych płcią. Zwracano uwagę na genezę wydarzenia, czyli walkę o prawa kobiet i prawa wyborcze. Przewijała się też alternatywna nazwa: Dzień Praw Kobiet. 8 marca był nie tylko celebracją kobiecości. Różnorodne akcje, odzwierciedlające nastroje społeczne oraz wydarzenia na świecie, przybrały charakter uświadamiający. Działaczki feministyczne poruszyły na swoich kanałach chociażby temat działań podejmowanych przez kobiety w celu ochrony przed napaścią, stanowiących nieodłączną część ich życia, a z których mężczyźni często nie zdają sobie sprawy.

HERstorie na Dzień Kobiet

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet w dniach 4–8 marca na portalu Ninateka miało odbyć się wydarzenie „HERstorie na Dzień Kobiet” organizowane przez HER Docs Film Festival. Zgodnie z zapowiedziami do bezpłatnego obejrzenia udostępniono 8 produkcji – 4 krótkie metraże i 4 filmy pełnometrażowe. Już dzień po rozpoczęciu akcji na stronie ninateka.pl pojawił się jednak komunikat, że festiwal zostaje zawieszony ze względów formalnych. Sytuacja zbiegła się w czasie z dymisją dyrektora FINA (Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego) Dariusza Wieromiejczyka i tymczasowym przejęciem jego obowiązków przez Roberta Kaczmarka, producenta m.in. filmu o katastrofie smoleńskiej Zobaczyłem zjednoczony naród. Nie ma pewności, czy wydarzenia są ze sobą powiązane. Gazeta Wyborcza zasugerowała jednak, że odwołanie dyrektora FINA wynikało z jego decyzji o utrzymaniu wszystkich filmów w repertuarze przeglądu. Ostatecznie festiwal odbył się gościnnie w dniach 8–12 marca na platformie Pięciu Smaków.
Głównym celem organizatorek wydarzenia jest oddanie głosu kobietom poprzez zaprezentowanie stworzonych przez nie filmów dokumentalnych. Z tego względu, aby spełnić podstawowe kryterium, wyświetlane filmy musiały być wyreżyserowane przez osoby identyfikujące się jako kobiety. Tematyka dokumentów była dość zróżnicowana, w centrum zawsze stała jednak płeć żeńska. Jako że ich autorki i bohaterki pochodzą nie tylko Polski, lecz także z innych zakątków świata, poruszane kwestie dotyczyły zarówno realiów konkretnych krajów, jak i globalnych trendów. Ukazywały zależności wpływające na sytuację kobiet i zwracały uwagę na uniwersalność wielu problemów, różniących się jedynie regionalnymi szczegółami.

Od majtek po rodzinne relacje

Spektrum tematyczne prezentowanych filmów było bardzo szerokie i samo w sobie ukazywało zawiłość ludzkiej i kobiecej egzystencji na świecie. Historia pewnych majtek, czyli skąd się biorą ubrania Stéfanne Prijot przeprowadza widza przez wszystkie etapy produkcji bawełnianej bielizny – od zbioru rośliny, przez wytworzenie materiału, szycie, aż po jej sprzedaż w małym belgijskim sklepiku. Jest podróżą w czasie i przestrzeni. Prezentuje i częściowo wyjaśnia procesy produkcji ubioru, realia życia pracownic w poszczególnych częściach świata, ich prawa i obowiązki. Krótkometrażowy film The Vibrant Village Weroniki Jurkiewicz przedstawia natomiast życie w węgierskiej wiosce słynącej z fabryki wibratorów, zatrudniającej znaczną część mieszkanek okolicy.
Siostrzeństwo wyreżyserowane przez Irene Lusztig jest refleksją nad sytuacją kobiet teraz i na przestrzeni ostatnich 40 lat. Dzięki odczytowi wysłanych kilkadziesiąt lat temu listów do redakcji amerykańskiego magazynu feministycznego Ms., współczesne kobiety mogły rozpoznać w nich także swoje problemy i zweryfikować zmiany, jakie zaszły na świecie. Zorganizować (nie)możliwe w reżyserii Carme Gomili także pochyla się nad tematyką praw kobiet, ich znaczeniem w społeczeństwie i możliwościami zawodowymi, jakimi dysponują poszczególne grupy.
Istotna w kontekście ostatnich wydarzeń w Polsce i na świecie, doniesień o przemocy seksualnej wobec kobiet i przejawów systemowej dyskryminacji jest animacja Kariny Paciorkowskiej Nie masz dystansu. Krótka ilustracja życia codziennego przeplatana jest wypowiedziami osób publicznych dotyczących właśnie kobiet i ich rzekomego miejsca w społeczeństwie. Kolejnym głosem w dyskusji na ten temat jest film Amy Goldstein poświęcony brytyjskiej wokalistce Kate Nash, która w trakcie swojej kariery doświadczała zarówno wzlotów i upadków, niejednokrotnie musiała sobie radzić z sytuacjami kryzysowymi, największą wartością było dla niej jednak pozostanie wiern sobie.
Ostatnie dwa filmy ON ONA JA (reż. Carlotta Kittel) oraz I’ll call you when I get there (reż. Małgorzata Goliszewska) są natomiast rozważaniami na temat kondycji rodziny, relacji w niej panujących i różnic międzypokoleniowych. Do zaobserwowania są w nich zarówno troska o dzieci, lęk przed zagrożeniami dzisiejszego świata, jak i stawianie granic oraz brak zrozumienia.

Czy będzie lepiej?

Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Bez wątpienia jednak warto zastanawiać się, rozmawiać i dążyć do rozwiązywania problemów i stopniowej poprawy sytuacji. Wydarzenia takie jak HERstorie na Dzień Kobiet sprzyjają refleksji, uświadamiają i, miejmy nadzieję, zachęcają do dyskusji i działań. Twórczynie festiwalu mówią, że film dokumentalny jest ich zdaniem oknem na świat i trudno się z tym sformułowaniem nie zgodzić. Warto też, aby każdy dzień był Dniem Praw Kobiet, a życzenia życia dla siebie i w zgodzie ze sobą przestały być życzeniami i stały się rzeczywistością.