Strefa mroku

Satanistyczne teksty, surowe, chaotyczne brzmienie i niepokojący wizerunek – z tymi cechami kojarzą się większości osób zespoły blackmetalowe. Sama muzyka spotyka się z mieszanym odbiorem i jest przedmiotem kontrowersji. Jednak jakie szokujące skandale stoją za całą jej otoczką?

Autorka: Karolina Owczarek

Historia black metalu sięga początku lat 80., kiedy zespół Venom wydał album Black Metal (skąd pochodzi nazwa całego podgatunku). Muzyka zespołu odbiega jednak od chaotycznego brzmienia, które fani znają dzisiaj, bowiem z dzisiejszym black metalem wspólna była tylko charakterystyczna warstwa liryczna. Niektórzy artyści wręcz prześcigali się w tworzeniu coraz bardziej szokującego wizerunku, by dopasować go do swojej mrocznej muzyki, co nierzadko wychodziło poza granice powszechnej moralności. Dość szybko kolebką owej kultury stały się państwa skandynawskie, czyli Norwegia i Szwecja.

Dead i Euronymous

Pelle Yngve Ohlin ps. Dead urodził się w Szwecji. Już jako nastolatek wyróżniał się wśród rówieśników, co było powodem prześladowań. Pewnego dnia został bardzo dotkliwie pobity, co spowodowało zatrzymanie akcji serca, jednak udało się ją przywrócić, a sam muzyk został odratowany. Od tamtego czasu Pelle miał obsesję na punkcie śmierci, zmagał się również z depresją. Kiedy w 1988 r. dowiedział się, że zespół Mayhem – obecnie uznawany za jednego z twórców black metalu, jaki słuchacze znają dzisiaj – szuka wokalisty, wysłał do skrytki pocztowej grupy demo swojego byłego zespołu, do którego dołączył ciało nieżywego gryzonia. Ze względu na swój warsztat wokalny oraz ekscentryczny charakter został przyjęty do stałego składu zespołu.
Reszta grupy dość szybko zauważyła niepokojące zachowania Pellego, takie jak trzymanie pod łóżkiem ciał zwierząt i wąchanie ich, głodzenie się, zakładanie wcześniej zakopanych w ziemi ubrań. Wszystkie te działania miały go przybliżyć do zjawiska śmierci. Zapoczątkował on również znany styl makijażu scenicznego nazywany corpse paintem, który miał sprawić, że będzie wyglądał jak kostucha. Zachowania Ohlina były tak ekstremalne, że kiedyś poprosił resztę członków o zakopanie go w ziemi. Lider grupy, Øystein Aarseth ps. Euronymous, chciał, żeby zespół odniósł sukces bez względu na cenę, w związku z czym zachęcał Deada do wspomnianych zachowań, ponieważ myślał, że dadzą im one jeszcze większy rozgłos.
W 1990 r. zespół Mayhem zagrał koncert w Jessheim, na który przyszło wielu znanych i cenionych dzisiaj muzyków ze sceny metalowej. Przed występem Pelle zaproponował reszcie grupy, że potnie się na scenie i ochlapie swoją krwią publiczność. Wszyscy muzycy poza Euronymousem się nie zgodzili, ponieważ bali się o bezpieczeństwo Deada, jednak lider zespołu był bardzo podekscytowany tym pomysłem. Ohlin zrealizował swój pomysł za zachętą Øysteina, co spowodowało późniejsze spięcia w zespole.
W kwietniu 1991 r. Pelle popełnił samobójstwo poprzez strzał w głowę w domku, który zamieszkiwał razem z dwoma innymi członkami zespołu. Znalazł go Euronymous, który przed wykonaniem telefonu na policję, zrobił zdjęcia Deadowi, przestawiając przy tym przedmioty w pokoju tak, żeby kadr bardziej mu się podobał. Zdjęcia wysłał do muzyków, z którymi korespondował. Do listów dołączył również naszyjniki, w których, jak twierdził, umieścił kawałki mózgu nieżyjącego wokalisty. Wszystkie te skandaliczne działania spowodowały odejście Necrobutchera z zespołu, którego był jednym z założycieli. W 1995 r. wspomniane zdjęcie wylądowało na okładce wcześniej nagranego bootlegu Mayhem.

Helvete

Nie jest to koniec kontrowersji związanych z zespołem. Krótko po śmierci Pellego, Euronymous otworzył sklep muzyczny Helvete, który obecnie jest siedzibą blackmetalowego muzeum. Zbierali się tam członkowie wielu znanych zespołów, którzy tworzyli razem wewnętrzną, elitarną grupę. Część z nich nawet zamieszkiwała sklep. Jedną z tych osób był Varg Vikernes, twórca projektu muzycznego Burzum. Szybko zaprzyjaźnił się z Øysteinem, który zaproponował mu dołączenie do Mayhem jako wokalista. Podczas tego okresu coraz częstsze były podpalenia norweskich kościołów. Varg rozpowszechnił informację, że on sam był winny przestępstw, jednak na rozprawie sądowej powiedział, że to kłamstwo, które rozpowiadał, aby zdobyć popularność.
W 1993 r. Vikernes brutalnie zabił Euronymousa. Przez wiele lat powód nie był znany, jednak w 2019 r. Varg ujawnił w swoim vlogu, że Øystein planował go porwać i zabić, w związku z czym on sam zdecydował się na „akt samoobrony”. Został skazany na 21 lat więzienia, jednak wyszedł z niego po 15 latach dzięki zwolnieniu warunkowemu. Podczas odsiadywania wyroku wydał dwa albumy Burzum, które nagrał używając wyłącznie syntezatora, ponieważ nie dostał zgody na posiadanie innych instrumentów muzycznych. Muzyk obecnie mieszka we Francji ze swoją żoną i dziećmi pod nowym nazwiskiem. Nie zrezygnował z nagrywania i regularnie publikuje swoją twórczość muzyczną, a także youtube’owe vlogi, w których promuje swoje radykalne poglądy.

Black Mass

Skandale i przestępstwa wśród blackmetalowców nie kończą się na zespole Mayhem. Kristian Eivind Espedal ps. Gaahl, były wokalista zespołu Gorgoroth, został skazany za torturowanie i porwanie 40-letniego mężczyzny w 2002 r. W zapisie sądowym zamieszczone zostały informacje, że tortury były ekstremalnie brutalne, a przestępstwo nie miało jasnego motywu. W 2006 r. został ponownie skazany z tego samego powodu, tym razem zeznał, że działał w samoobronie.
Jednak tortury nie są jedynymi przestępstwami, które Gaahl ma na swoim sumieniu. W 2004 r. wystąpił wraz z zespołem w Krakowie, w ramach trasy koncertowej Nuclear Blast Tour. Występ miał być zarejestrowany na DVD, dlatego zespół szczególnie „zadbał” o dodatkowe efekty sceniczne. Na scenie były obecne nabite na pal głowy owiec, symbole satanistyczne oraz ukrzyżowane modelki, a wszystkiemu towarzyszył rozlew 80 litrów owczej krwi. Zarzuty wobec zespołu zostały oddalone, ponieważ jego członkowie nie wiedzieli, że działali wbrew polskiemu prawu, jednak sąd wyznaczył organizatorowi koncertu 10 tys. złotych grzywny. Materiał nagrany na DVD został skonfiskowany przez policję, jednak w 2008 r. grupie udało się wydać nieocenzurowane nagranie zatytułowane Black Mass Krakow 2004.

Muzyk owiany tajemnicą

Żadne z informacji dotyczące Nattramna nie są znane – nawet jego nazwisko i twarz, przez co jest tematem wielu miejskich legend. Podczas nagrywania wokali na album zespołu Silencer, muzyk miał się okaleczać, a niektóre utwory śpiewać w zamkniętej trumnie. Mówiło się również, że wokalista odciął swoje ręce, a na ich miejsce przyszył świńskie racice, jednak na zdjęciach opublikowanych później w jego książce ma wszystkie kończyny. Najsławniejszym mitem na jego temat jest próba zabójstwa siekierą dwóch dziewczynek na placu zabaw. Jak się później okazało, winnym przestępstwa był brat muzyka, zbiegły z oddziału psychiatrycznego. Niedługo potem do tego samego szpitala trafił Nattramn. Przebywając tam utworzył solowy projekt Diagnose: Lebensgefahr w ramach terapii muzycznej. Nagrał krzyki innych pacjentów, odgłosy szpitalnej aparatury oraz schizofreniczne szepty, które wykorzystał później w swoich utworach.

Nazistowska ideologia

Mimo że powyższe skandale miały miejsce ponad 15 lat temu, nie zmienia to faktu, że scena blackmetalowa wciąż budzi nowe kontrowersje. Wielu muzyków, m.in. Varg Vikernes, ma poglądy antysemickie i antychrześcijańskie, wyznaje neonazistowskie idee i popiera hitlerowskie zbrodnie. W związku z tym powstał nawet ruch polityczny i podgatunek black metalu nazywany National Socialist black metal, promujący neonazizm oraz pokrewne ideologie.
Pomimo tych kontrowersji niewłaściwe byłoby jednoznaczne zakwalifikowanie black metalu jako gatunku szkodliwego i związanego z nienawistnymi ideologiami. Dla wielu muzyków brutalna stylistyka i satanistyczne teksty stają się sposobem na odrzucenie dominującego w społeczeństwie porządku i wyrażenie mroczniejszej strony siebie. Również wielu fanów zadaje sobie trud metodycznego śledzenia artystów, aby uniknąć wspierania swoimi pieniędzmi ruchów neonazistowskich. Sprawdzają, z kim zespoły grają koncerty, na jakich labelach wydają materiał, a nawet z kim ich muzycy się przyjaźnią i robią sobie zdjęcia, a następnie dzielą się dowodami na facebookowych grupach, takich jak Is this fash? Podobnie jak w wielu przypadkach, mroczny obraz black metalu nie jest więc oczywisty i jednoznaczny.