Marzec plecień podkuj garnce cz.1

Wiosna to pora wolności i świeżości. Będziemy powoli pozbywać się kolejnych warstw ubrań zabieranych na wyjście z domu, więc dlaczego też nie odrzucić kilku powtarzanych bezmyślnie powiedzeń, które nas krępują?

Tekst: Tomasz Dwojak

Dzieci i ryby głosu nie mają

Tu kryje się mały, nomen omen, haczyk. Jest wyjątek, w którym można, a nawet trzeba ich wysłuchać – też mogą mieć coś ważnego do powiedzenia. Chodzi oczywiście o dzień, w którym zwierzęta mówią ludzkim głosem (warto przypomnieć, że dzieci nie mówią ludzkim głosem nigdy). Uwaga! Trzeba pamiętać, że w przypadku usłyszenia przy stole niewygodnej prawdy, należy czym prędzej zagryźć wyrzuty sumienia.

Kto nie ma szczęścia w kartach, ten ma szczęście w miłości

No przecież rzeczywiście tak jest. Stuprocentowa skuteczność. Przecież pech musi się kiedyś skończyć. Powiedzcie, że tak jest naprawdę. Musi być jakaś sprawiedliwość na tym świecie. Nie odbierajcie nadziei…  Czyli to jednak nieprawda. To może chociaż pożyczycie mi państwo pieniądze na bilet. Za co ja teraz wrócę do domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Kiedy przyjdziesz między wrony, krakaj jak i one

To powiedzenie to oczywisty fałsz. Nie wiem, czy osoba, która wymyśliła to powiedzenie, próbowała kiedyś wejść między rzeczone wrony. No nie da się. Od razu odlatują. Krakanie też nie pomaga. Naprawdę dużo lepiej mówić własnym, ludzkim głosem.

Kto się lubi, ten się czubi

Wiadomo, łobuz kocha najbardziej. Nie ma lepszego sposobu okazania sympatii niż solidny cios w szczękę. Ale to dopiero na dalszym etapie, po odhaczeniu wszystkich kuksańcowych baz, od przyjacielskich słownych zaczepek po przyjacielskie podszczypywania.

Takich dowodów sympatii mogło wielu protestujących doświadczyć w zeszłym roku ze strony fanatyków miłości, smutnych wesołych panów, którzy jak wiadomo kochają obywateli i, w przeciwieństwie do wielu mężczyzn (panowie uczcie się!), potrafią okazywać swoje uczucia.

Jacek Sasin przewalił 70 mln złotych na wybory, które się nie odbyły.

A to akurat nieironicznie prawda.