Marzec plecień podkuj garnce cz.2

Wiosna to pora wolności i świeżości. Będziemy powoli pozbywać się kolejnych warstw ubrań zabieranych na wyjście z domu, więc dlaczego też nie odrzucić kilku powtarzanych bezmyślnie powiedzeń, które nas krępują?

Tekst: Julia Kieczka

Mądrzejszy zawsze ustąpi

Szczególnie łatwo wpoić to małym dzieciom. Gdy jedno jest krnąbrne, drugie automatycznie dostaje etykietę tego grzecznego. Podczas kłótni rodzic mówi: jesteś mądrzejszy, powinieneś ustąpić, ale czy naprawdę jest to właściwe? Dzieci chcą być postrzegane przez rodziców jako mądre, dobre i grzeczne. Czy nie jest zatem tak, że słysząc takie słowa dziecko pragnie za wszelką cenę udowodnić swoją zdolność do ustępowania i zaniechania walki o swoje interesy? Dalej już tylko prosta droga przez oddanie rodzeństwu Lego Harry Potter Błędny rycerz do braku walki o własne potrzeby i ciągłe udowadnianie, że jest się dobrym, posłusznym, że rozumie się, że coś nie jest takie ważne. W konsekwencji więc przestaje się myśleć o swoich potrzebach jako ważnych i zaspokaja się pragnienia innych, gdy tylko znajdzie się w sytuacji konfliktu.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca

Kto nie boi się rozczarowań? Ten, któremu na niczym nie zależy. Czy jednak przejawianie stoickiej postawy, kiedy na horyzoncie pojawia się możliwość odniesienia sukcesu może być dla nas korzystne? Kurczowe trzymanie się bezpiecznego przedziału emocji może wydawać się zbawienne, gdy ostatecznie przyjdzie nam się zmierzyć z porażką. W końcu jeśli nie będziemy się z czegoś aż tak cieszyć, może nie będziemy czegoś innego aż tak przeżywać. Przecież fortuna kołem się toczy. Skoro coś się udało, to zaraz wydarzy się coś złego. To jak myślenie, że jeśli wypadła reszka, to w następnym rzucie bardziej prawdopodobny jest orzeł. Chociaż, jasne, może się tym razem nie udać. Jednak nie zawsze musimy dopiąć wszystko na ostatni guzik, by być z siebie zadowolonym. Filozofowie filozofami, ale cieszmy się z małych rzeczy, bo może wzór na szczęście, lub chociaż jego pochodną, w nich zapisany jest. A umniejszanie sukcesom nie wpływa na to, że porażki są mniej dotkliwe.

Jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B

Ładnie brzmiące określenie na efekt utopionych kosztów. Wcale nie trzeba niczego mowić, chociaż można. Wszystko zależy od sytuacji. Gdy ćwiczenie ma wiele podpunktów albo nawet te dwa A i B, to warto zdawać sobie sprawę, że mogą się one od siebie różnić. I nawet jeśli pierwsza część była zrozumiała i nam odpowiadała, to druga może się okazać tą, która zadecyduje o zmianie zdania i nie musi to oznaczać wielkiej klęski i pieniędzy wyrzuconych w błoto. Co prawda można siebie samego zapędzić do pracy i to będzie w porządku, bo czasami potrzebna jest jakakolwiek motywacja, jednak taka porada zawarta w przysłowiu budzić może większy niesmak i poczucie straty, kiedy w końcu po powiedzeniu D dojdziemy do wniosku, że powinniśmy zamilknąć wcześniej. Ale wszystko zależy od sytuacji, bo może dzięki powiedzeniu B ktoś usłyszał, że w ogóle tu jesteśmy.