Księżniczka i książę, kochaj albo giń

Mówi się, że książka im więcej emocji wywołuje u czytelnika – tym lepsza. Zagłębienie się w umysł młodego człowieka, nie dość, że może ich dostarczyć aż w nadmiarze, jest również fascynującym obszarem badań. Niestety, na próżno szukać tego w poniższej lekturze.

Punktem wyjścia autorki jest próba ukazania przemian psychologiczno–seksualnych u dorastającej dziewczyny – Miszy Sen. Pomysł ciekawy, przemaglowany przez popkulturę wielokrotnie, lecz wciąż pozostawiający dość szerokie pole na pokaz umiejętności pisarskich i kreatywności twórczyni. Niestety realizacja trochę minęła się z celem. Autorka zapewne miała zamiar wykreować obraz silnej, niezależnej, twardo stąpającej po ziemi artystki o duszy romantyczki, jednak w rzeczywistości czytelnik ma do czynienia z rozkapryszoną, czternastoletnią pseudointelektualistką uzależniającą całe poczucie własnej wartości od znalezienia chłopaka. Emocje bohaterki oraz sytuacje w szkole wydają się mocno przerysowane i nierealne, a sama jej osoba nie wzbudza sympatii, co sprawia, że książkę czyta się bardzo trudno, miejscami niezmiernie mozolnie.

 

Toksyczne dojrzewanie

Hormonalne reakcje tytułowej księżniczki na każde dotknięcie przedstawiciela płci męskiej są hiperbolizowane i w trakcie lektury zwyczajnie irytują. Również problematyczne jest utożsamienie się z główną bohaterką. W żadnym stopniu nie przypomina ona przeciętnej nastolatki, jej postrzeganie siebie jako księżniczki na tle prezentowanych zachowań wydaje się co najmniej groteskowe. Wyobrażenia bohaterki przeplatają się z rzeczywistymi działaniami, co czyni książkę bardzo chaotyczną. Powieść przedstawia wręcz przerażający obraz zaniku relacji rodzinnych, obojętności, budowania fałszywych wzorców oraz błędnych porad dla niedoświadczonej nastolatki. Ponadto kształtująca się seksualność dziewczyny jest zbyt mocno wypaczona i niepotrzebnie zdominowała treść. Po przeczytaniu lektury odbiorca wysnuwa wniosek, że dojrzewanie obraca się wokół seksu, popularności, problemów skórnych oraz statusu społecznego, co nie jest do końca prawdą. W niewystarczającym stopniu ukazuje aspekty ambicji, chęci zdobywania wiedzy, odkrywania świata, rozwijania pasji oraz znajdowania przyjaciół na całe życie. Pomija również kwestie realnych problemów z nauką, braku porozumienia z rodzicami, dominującej roli mediów społecznościowych oraz trudności z odnalezieniem własnej ścieżki, przez co dystopijna perspektywa dojrzewania przywołuje liczne ponure wizje. 

 

Regresja

Bardzo niepokojący jest również obraz wypowiadania się – prosty, wulgarny i ubogi, niepasujący do „elitarnego” liceum księżniczki, co sprawia, że szkoła wydaje się gniazdem postępującej patologii, a nie miejscem rozwoju intelektualnego. Ponadto książka ukazuje nastolatków jako napalone, targane hormonami istoty niezdolne do umiejętnego wyrażania myśli i uczuć. Na domiar złego, megalomańskie poczucie własnej wartości połączone z narastającymi kompleksami głównej bohaterki sprawia, że czytelnik gubi się w tym, co właśnie czyta. Celem autorki było zapewne ukazanie rzeczywistości młodych ludzi w swoistym „krzywym zwierciadle”, jednak, mimo wszystko, powieść pozostawia uczucie niesmaku i zażenowania w wielu momentach. 

Natomiast z innej strony, postać księcia jest świetną wizualizacją tworzenia nierealnych standardów, zapewne wykreowanych przez media społecznościowe, co w znaczącym stopniu rzutuje na tworzenie relacji międzyludzkich. Powieść dość groteskowo ukazuje znak naszych czasów, presję społeczną, desperacką potrzebę akceptacji, wysłuchania i uwagi. Księżniczka stworzyła księcia w wyniku samotności i braku zrozumienia, co w przypadku jej silnej wrażliwości doprowadziło do nieodwracalnych błędów. Autorka poruszyła w powieści bardzo ważny problem społeczny, którego nadal ludzie zdają się nie dostrzegać. Lektura na pewno może posłużyć jako interesujące studium przypadku psychologom oraz osobom zainteresowanym psychoanalizą, jednakże nie jest to łatwa do przebrnięcia książka. 

 

Dojrzewająca bezradność

Księżniczka i książę może wydać się ciekawą propozycją dla osób dorosłych i entuzjastów psychoanalizy, jednakże stanowczo nie nadaje się dla czytelników poniżej 18 lat, którzy mogą zrozumieć jej treść opatrznie, wytwarzając w swojej świadomości nierealny, destrukcyjny obraz dojrzewania, zabijający chęć walki z własnymi przeciwnościami. Zamiast ukazania rozwiązań tj. poszukiwanie pomocy u rodziny, pedagoga szkolnego, a nawet u ulubionego nauczyciela, autorka postanowiła wprowadzić jako przykład najgorsze możliwe rozwiązanie jakim jest ucieczka do alkoholu, seksu i psychotropów zamiast terapii, co przesądza o niemożliwości zakwalifikowania tejksiążki do grona powieści z gatunku young adult.  

Książka daje interesujący przekaz dotyczący wnętrza nastoletniej duszy oraz obnaża chorobę trawiącą współczesny świat. Powyższa powieść wywołuje wiele skrajnych emocji, z pewnością można przeżyć swoiste katharsis i docenić inny rodzaj dostępnej na rynku literatury. 

Autorka: Anna Dobieszewska