Student prawdę Ci powie

Na wielu wydziałach wykładają znani profesorowie i znane profesorki. Często to eksperci w mediach szanowani w towarzystwie za odkrycia, wpływ na naukę, badania. Doceniani w Polsce i za granicą, kształtujący światopogląd studentów.

A jakie odczucia we współpracy z takimi osobistościami mają studenci? Może dopiero na studiach odkrywają, że mają przyjemność (lub nieprzyjemność) pracować z tak wybitnymi osobami? Czym wykładowcy zaskoczyli lub rozczarowali studentów? Na te i inne pytania zgodzili się odpowiedzieć studenci różnych wydziałów UW, dzieląc się z MAGLEM swoimi subiektywnymi opiniami na temat wykładowców, którzy – ich zdaniem – zasługują na uwagę.

 

Tekst: Klaudia Wziątek                                                                                                                           Grafika: Milena Mindykowska

Mam niewątpliwą przyjemność studiować arabistykę, gdzie jedną z wykładowczyń jest pani profesor Katarzyna Pachniak, która jest ekspertką, jeśli chodzi o różne zagadnienia islamu i udziela się na wielu konferencjach. Dopiero po poznaniu jej dowiedziałam się, że jest taką osobistością w orientalistycznym świecie. Jest niewątpliwie wybitna, bardzo ciepła, skora do dyskusji, ma niesamowite poczucie stylu, a charyzmą nadrabia za wszystkich wykładowców tego wydziału.

D., Wydział Orientalistyczny

Spotykałem i nadal spotykam na studiach wykładowców, którzy są uznanymi ekspertami – czy to w mediach, czy w bardziej specjalistycznym gronie prawników. Dobrym przykładem może być prof. Ryszard Piotrowski, który często jest gościem w roli eksperta w TVN-ie. To wspaniały konstytucjonalista, z którym bezpośrednio spotykałem się przez cały semestr na przedmiocie Konstytucyjne granice wolności jednostki. Te wykłady zawierały wątki historyczne i skłaniały do przemyśleń, jak będzie wyglądał ustrój społeczno-polityczny w przyszłości. Do dziś pamiętam logiczny wywód profesora, w którym przekonywał, że za kilka/kilkanaście lat fakt, że dzisiaj nie dopuszcza się małżeństw osób homoseksualnych, będzie dokładnie tak samo nie do pomyślenia, jak to, że kiedyś kobiety nie miały praw wyborczych. Oprócz tego w mediach często widuje się np. prof. Matczaka, dr. Kładocznego czy dr. Kuisza – ich uwagi zawsze są wartościowe. Dużo więcej doświadczeń osobistych mam z wykładowcami, którzy jednocześnie są zaangażowanymi praktykami (i to takimi naprawdę znanymi w całym środowisku). Studia dają świetną okazję do nabywania wiedzy od praktyków – ale nie pierwszych z brzegu, a grających w ekstraklasie swojego zawodu. Na WPiA UW możemy dla przykładu uczyć się prawa własności intelektualnej od prof. Szczepanowskiej-Kozłowskiej, która jest partnerem w Allen & Overy, czy prawa handlowego od prof. Katarzyny Bilewskiej – partnera w Dentonsie. 

student, Wydział Prawa i Administracji

Na Wydziale Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych miałam zajęcia z dwoma znanymi  osobami: Gertrudą Uścińską – prezesem ZUS – i Jackiem Męciną – byłym podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy, a także byłym sekretarzem stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Oboje mieli ze sobą wiele wspólnego, głównie to, że niezbyt często dało się ich zobaczyć – Uścińska wysyłała swoją asystentkę do prowadzenia zajęć, Męcina po prostu nie przychodził. Niezbyt fajna sprawa, bo wykładali ważne przedmioty, a w zasadzie bardzo mało uczyli. Oboje też sprawiali wrażenie bardzo surowych, a przy zaliczeniu okazało się, że albo bardzo nas lubią i poszli na rękę, albo po prostu nie mieli czasu i ochoty się z nami spotykać na poprawkach, bo zdali wszyscy.

Patrycja, Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych

Miałam nieprzyjemność mieć OGUN o Giełdzie i rynku kapitałowym z profesorem Sopoćko z Wydziału Zarządzania. Co chwila opowiadał swoje charakterystyczne nieśmieszne żarty. Wykład prowadził bardzo nieciekawie, ponadto informacje przekazywane nam na zajęciach potrafiły być mocno przestarzałe. Jedynym plusem była forma zaliczenia, czyli esej, który V, jeśli był na temat – zazwyczaj oceniał na 5. Współczuję osobom, które na teście natrafiały na pytania niezwiązane z materiałem omawianym na wykładach. Polecam omijać szerokim łukiem (chociaż muszę przyznać, że jak przeczytałam biografię, to myślałam jeszcze przed początkiem roku, że to będą najlepsze zajęcia w tym semestrze, ale bardziej się pomylić nie mogłam).

Michalina, Wydział Zarządzania

Jak dla mnie szczególnie godny polecenia jest mgr Kacper Choromański. Cudowny wykładowca, prostudencki, wyrozumiały w wielu względach. Pomimo nauczania zdalnego prowadził bardzo interesujące zajęcia i nauczył nas bardzo dużo ciekawych rzeczy związanych z kryminalistyką.

Adrianna, Centrum Nauk Sądowych

Ostatnio musiałam napisać maila do dr Zuzanny Toeplitz i chciałam sprawdzić jej tytuł. Okazuje się, że jest dość znana i mocno zaimponowała mi jej biografia. Jeśli chodzi o prowadzenie zajęć, nigdy się nie spodziewałam, że Etyka będzie jednym z ciekawiej prowadzonych przedmiotów. Wykładowczyni podaje przykłady, zachęca do wypowiadania się. O ogromie jej wiedzy nawet nie wspominam.

Olga, Wydział Zarządzania

Prof. Piotr Girdwoyń to złoty człowiek, bardzo ludzki i prostudencki. Na razie miałam z nim tylko historię kryminalistyki i prawo dowodowe, w dodatku online, ale już mogę stwierdzić, że to jeden z najlepszych profesorów, z jakimi miałam do czynienia. 

Ja z profesorem Girdwoyniem mam seminarium. Ten niesamowity człowiek jest w stanie odpowiedzieć na każde pytanie, jakie mu zadamy i to na tyle ciekawie, że każde zajęcia to czysta przyjemność. Trzeba też wspomnieć o tym, że profesor prowadzi fanpage CNSu na fb (gdzie niektóre posty to złoto).

Karolina, Nina, Wydział Prawa i Administracji

Przeważająca część opinii jest pozytywna. Prawdopodobnie nieprzypadkowo. Na UW większość wykładowców, nawet tych mniej znanych, jest prostudencka i z pasją przekazuje wiedzę. Studenci to wyczuwają i chętnie zgłębiają tajniki swoich specjalizacji. Warto jednak pamiętać, że nie każdy jest stworzony do nauczania. Wielu utalentowanych badaczy/badaczek skupia się na odkryciach i rozwoju, bo do tego mają pasję. Jest też inna zależność. Pewnie zdarzyło Wam się rozmawiać ze znajomymi o postrzeganiu danego wykładowcy. Jak różne były Wasze opinie? Jeden student powie, że to wspaniały nauczyciel, a ktoś inny stwierdzi, że nie cierpi danych zajęć. Nie do każdego dotrze wybrany sposób pracy, system oceniania, motywowania. Według Matthewa Quicka Świat byłby lepszym miejscem, gdyby medale przyznawano wspaniałym nauczycielom, a nie żołnierzom, którzy zabijali wrogów na wojnie. I taki świat starajmy się budować, czerpiąc z wiedzy i chęci naszych wybitnych profesorów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *