Coś nowego i coś starego

Surrealizm, spekulacje, nostalgia, humor – to tylko niektóre z określeń, jakimi można opisać najnowszy zbiór opowiadań Harukiego Murakamiego. Autor zabiera czytelnika w światy, które nie do końca są zgodne z jego oczekiwaniami. Mimo to trudno jest nie znaleźć w nich elementów bliskich sercu odbiorcy. 

Przy okazji premiery najnowszej książki autora, Pierwsza osoba liczby pojedynczej, warto przyjrzeć się bliżej twórczości tak nietuzinkowego pisarza, jakim jest Murakami. Dość późno rozpoczął on swoją przygodę z pisaniem, a „objawienia”, jak sam mówi, doznał na meczu baseballowym. Szczyt swojej popularności w Polsce autor osiągnął wraz z wydaniem Norwegian Wood – poruszającej powieści realistycznej, którą czyta się z zapartym tchem. Książka porusza bardzo ważne oraz jednocześnie trudne tematy, takie jak samobójcza śmierć przyjaciela czy problemy psychiczne dotykające osoby dopiero wchodzące w dorosłość. Poznawszy styl pisarski Murakamiego, nie oczekuje się kontynuacji historii, jednak nie jest to powód, aby czuć się rozczarowanym – wręcz przeciwnie, czytelnik odczuwa potrzebę kolejnego spotkania z autorem poprzez jego dzieła.

Kto chce zrozumieć poetę, musi pojechać do kraju poety

Sercem opowiadań tradycyjnie jest Japonia, co stanowi okazję do zanurzenia się zarówno w realiach tokijskiego rozgardiaszu, jak i  w unikalnym klimacie wyspiarskich miejscowości. Bohaterami wszystkich książek Murakamiego są mężczyźni i to przez ich perspektywę czytelnik wsiąka w przedstawiony świat. Najczęściej są oni studentami (Na południe od granicy, na zachód od słońca) lub mężczyznami w sile wieku (Śmierć Komandora). Charakterystyczną cechą stylu pisarskiego autora jest to, że nigdy nie szczędzi szczegółów, pozwala sobie na wnikliwe opisy miejskiej topografii pełnej nazw sklepów, barów, kolejnych dworców kolejowych oraz innych miejsc, w których przebywa bohater. W jego narracji istotną rolę pełnią utwory muzyczne, towarzyszące większości opowiadań. Są to zróżnicowane gatunkowo kawałki rozciągające się od jazzu, poprzez muzykę klasyczną, aż po beatlesowskiego rocka. Murakami zwraca także uwagę na takie detale jak kształt broszki przypiętej do marynarki czy rodzaj poezji uprawianej przez jedną z bohaterek. Ogromną rolę w opisywanych historiach odgrywają kobiety: dziewczyny, żony, kochanki. Autor poświęcił im nawet osobną książkę o intrygującym tytule Mężczyźni bez kobiet. Czytelnikowi może się wydawać, że mają one pewną przewagę nad bohaterem, a często wręcz stają się femme fatale. Murakami czyni je fascynującymi postaciami. Wystarczy im krótkie spotkanie z płcią przeciwną, by wzbudzić w niej potrzebę poznania i nawiązania bliższej relacji. To właśnie te próby zrozumienia kobiet stają się głównym tematem opowiadań. Zazwyczaj opisywane historie nie mają definitywnego zakończenia w stylu klasycznego happy endu. Autor starannie dobiera język opowiadania do panującego w nim klimatu. Opisy scen miłości są delikatne, wręcz intrygujące. Obcowanie z dziełami Murakamiego to doświadczenie smutku, pewnej nostalgii, a przede wszystkim refleksji nad własnym życiem. Jednocześnie łatwo jest wejść w klimat opowiadań, można przerwać lekturę w dowolnym momencie i wrócić do niej za jakiś czas, nie wybijając się przy tym z rytmu. 

Wszystko zależy od punktu widzenia

Już od pierwszych stron czytelnik rozpoznaje charakterystyczny styl i manierę pisarską Murakamiego. Opowiadania With the BeatlesCharlie Parker Plays Bossa Nova poruszają bliskie sercu autora tematy muzyki. Bohater Murakamiego często robi coś zupełnie sprzecznego ze swoimi deklaracjami, co doprowadza do niezwykłych wydarzeń, np. decyduje się nigdy więcej nie rozmawiać z nieznajomą kobietą przy barze, a gdy łamie swoje postanowienie, niespodziewanie zostaje mu przypomniana jego dawna miłość. Opowiadania ze zbioru nie niosą jednego przesłania, raczej mówią wielogłosem morałów, przez które autor chce przekazać, że nie warto długo zastanawiać się nad działaniem, ponieważ czas jest nieubłagany, a innym razem pisze: Po to masz rozum, żeby zastanawiać się nad trudnymi kwestiami. Żeby jakoś pojąć to, co niezrozumiałe. Murakami wyraźnie podkreśla w swej twórczości, że nie należy oceniać człowieka bez wcześniejszego poznania go. Za każdym stoi jakaś historia, która ukształtowała go w taki, a nie inny sposób. Z opowiadań płynie piękne i mądre przesłanie, które nie traci na wartości, mimo upływu lat.

Mistrz w prostej formie i głębokiej treści

W każdym kolejnym opowiadaniu można odnaleźć znajomą nutę nostalgii. Czytając, poznajemy bohaterów, w których przy odrobinie szczęścia dostrzeżemy najbliższych. Pierwsza osoba liczby pojedynczej przenosi w znajomy dla fanów Murakamiego świat pełen tęsknoty i nostalgii, do którego nie chcieliby trafić, lecz gdy już się tam znajdą, nie chcą z niego odejść.

Po raz kolejny zostajemy wprowadzeni w japońską rzeczywistość – jej zwyczaje i kulturę. Trudno o bardziej magiczne i intrygujące tło dla opowiadań. Mimo znajomych motywów Murakami nie zawodzi i stale ma do powiedzenia coś istotnego. Podczas lektury warto zatrzymać się na chwilę i poddać pod rozwagę przekaz, który pisarz pozostawił czytelnikom: I tak dotarłem do tego tu i teraz, gdzie naprawdę istnieję jako ja w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Gdybym choć raz wybrał przeciwny kierunek, pewnie by mnie tu teraz nie było.