Przy okrągłym stole…

Przestarzała podstawa programowa, za duża liczba przedmiotów i bardzo ogólne kierunki – to tylko niektóre z wielu problemów, z którymi zmaga się Szkoła Główna Handlowa. Potrzebne są rozwiązania, a w ich poszukiwaniu może pomóc Okrągły Stół. Okrągły Stół Dydaktyczny powstał z inicjatywy rektora dr. hab. Piotra Wachowiaka. Jest to nowa inicjatywa działająca od października minionego roku. Ma ona na celu zwracać uwagę na niedoskonałości w aktualnym systemie nauczania oraz poszukiwać sposobów na ich korektę. W tak ważnym zadaniu biorą udział członkowie każdej grupy, której zależy na poprawie jakości kształcenia studentów i doktorantów. Na obradach spotykają się nie tylko dziekani studiów i kolegiów, pracownicy naukowi oraz wykładowcy, ale również przedstawiciele klubu SGH, Samorządu Studentów oraz przewodniczący rad programowych kierunków.

Aniela Markowska

Modernizacja kierunków

SGH jest miejscem o wyrobionej renomie nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Ekonomia to nauka, która cały czas ewoluuje, tak samo jak rynek pracy i jego potrzeby – aby uczelnia ekonomiczna szkoliła najlepszych możliwych ekspertów, sposób nauczania również musi się zmieniać. Dziesięć lat temu program był nowoczesny i odpowiadający światowym standardom, lecz w tym momencie niektóre kierunki, szczególnie te starsze, potrzebują uwspółcześnienia. Sprawa ta jest jedną z najgłębiej poruszanych podczas obrad Okrągłego Stołu. Członkowie rad programowych kierunków sądzą, że dobrym rozwiązaniem byłoby dokładniejsze określenie ścieżek przedmiotowych i rewizja przedmiotów kierunkowych. Oznacza to, że można spodziewać się dokładniejszych specjalności na kierunku takim jak np. finanse i rachunkowość oraz wnikliwego przejrzenia i sprecyzowania sylabusów przedmiotów. Opinie na ten temat, szczególnie w środowisku wykładowców, są bardzo podzielone.

Rewolucja w systemie oceniania

Standardowym sposobem zaliczenia przedmiotów w Polsce jest, zwieńczający semestr, egzamin końcowy. System ten przez lata był krytykowany nie tylko przez studentów, ale również przez wykładowców. Na uczelni takiej jak SGH to, jak bardzo ważna jest sesja przy kształtowaniu oceny, zależy od przedmiotu oraz profesora. Kolokwia, testy lub projekty to formy zaliczenia, które dużo bardziej angażują studentów, a także motywują ich do systematycznego uczenia się i większej aktywności podczas zajęć. Niektórzy członkowie Okrągłego Stołu są za wprowadzeniem systemu oceniania, gdzie aktywność i zaangażowanie uczestników są bardziej doceniane i mają większy wpływ na ostateczną ocenę. Inni sądzą, że dotychczasowy system sprawdzał się wystarczająco dobrze i zmiany nie są potrzebne.

Jakość, nie ilość

Wielka Różowa słynie z wolności wyboru przedmiotów oraz możliwości układania własnego planu zajęć i programu studiów. Studenci mają wielką dowolność, jednak zajęcia obowiązkowe nadal zajmują bardzo dużą część dnia. Pozostaje niewiele czasu na uczęszczanie na dodatkowe przedmioty. Jest to duża strata, ponieważ oferta jest niezwykle ciekawa i zróżnicowana – prawie każdy student mógłby natrafić na coś, co go interesuje. Poza tym studia to nie tylko zajęcia, na których można zdobyć wiedzę, ale również organizacje studenckie, umożliwiające sprawdzenie się na różnych stanowiskach oraz przetestowanie swoich umiejętności w praktyce.

Jakość wygrywa z ilością. Najlepsza uczelnia ekonomiczna na świecie, London School of Economics, ma średnio dwa przedmioty na trymestr. Daje to studentom możliwość naprawdę głębokiego poznania danego tematu. Piszą eseje, przeprowadzają badania i dyskutują, razem szukając rozwiązań problemów – właśnie tego będą oczekiwali pracodawcy przyszłości. Pozycje w rankingach uczelni z takim systemem pokazują, że sprawdza się on kapitalnie.

Zmiana dotychczasowego schematu niosłaby za sobą szereg innych działań, takich jak ustalanie kryterium wyboru. Kadra musiałaby zdecydować, które przedmioty są najważniejsze, a które nie muszą być obowiązkowe. Niektórzy wykładowcy nie są zwolennikami tego pomysłu, inni – wręcz przeciwnie. Dlatego trzeba dojść do konsensusu. Czy SGH zmieni całkowicie swój system nauczania? Prawdopodobnie nie. Czy jest szansa na jego unowocześnienie? Raczej tak.

Członkowie Okrągłego Stołu Dydaktycznego mają wiele ciekawych pomysłów na modernizację programu oraz poprawienie jakości nauczania. Mimo że inicjatywa funkcjonuje od niedawna, już po kilku obradach widać kierunek, w którym będzie zmierzać Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. Nie wiemy jednak, jak wielki wpływ na zmiany będzie miała ta inicjatywa. Może się okazać, że połączenie pomysłów studentów oraz kadry będzie tak owocne, że w ciągu kolejnych lat całkowicie zmieni oblicze SGH. Niektóre innowacje mogą być mniej spektakularne, aczkolwiek nadal użyteczne.