Bogolany – tradycja zaklęta w tkaninie

W Mali rodzi się dziecko. Jest małe i bezbronne. Przed nim świat pełen niebezpieczeństw i pokus, lecz teraz leży w rękach swoich rodziców, dla których jest oczkiem w głowie. Chcą mu zagwarantować jak najlepszy byt, dlatego po narodzinach owijają je w pełną mocy tkaninę – bogolan.

Tekst: Kamil Kusztal 

Sztuka Afryki już od dłuższego czasu inspiruje i pociąga Zachód. Zaczyna również odgrywać ważną rolę na rynku aukcyjnym oraz w świecie mody. Jej dusza niejednokrotnie wręcz hipnotyzuje odbiorcę. Jest dla niego świeża i różnorodna, ale często też niezrozumiała. Otwiera różne perspektywy patrzenia na kontynent afrykański – kolebkę ludzkości. Warto więc w czasach triumfującej popkultury poświęcić chwilę na obcowanie z tradycyjnymi wytworami Afryki, dzięki którym troszkę lepiej możemy zrozumieć ten kawałek świata.

Czym jest bogolan?

Bogolany, a właściwie bògòlanfini, to tradycyjna błotna tkanina z Mali (Afryka Zachodnia). Nazwa wywodzi się z języka Bambara i powszechnie tłumaczona jest jako ,,błotne/ziemne odzienie”. Sam proces powstawania bogolanu, tłumaczący pochodzenie nazwy, jest dosyć skomplikowany, lecz dzięki temu jeszcze bogatszy kulturowo. Tradycyjnie tkaniem płótna zajmują się mężczyźni, zaś farbowanie leży w obowiązku kobiet (dziś podział ten nie jest tak rygorystycznie przestrzegany). Proces powstawania bogolanu wygląda następująco: najpierw mniejsze pasy tkaniny podlegają kąpieli w wywarze z ugotowanych liści drzewa n’gallama, który barwi je na jasnobrązowy, piaskowy kolor. Po wysuszeniu zszywając je nadaje się im ostateczny kształt. Teraz zaczyna się najpiękniejsza część – ozdabianie. Wzory powstają przez naniesienie sfermentowanego błota (bogo) tradycyjnym rysikiem – calame (obecnie używanego zamiennie z różnymi narzędziami, np. szczoteczkami do zębów). Następnie warstwa błota zostaje zmyta mydłem, jednak dzięki reakcji między błotnym osadem a wywarem z liści n’gallama wzory utrwalają się i zachowują swój ciemnobrązowy bądź czarny kolor. Skrupulatny proces powoli dobiega końca. Dzięki niemu małe skrawki tkaniny stały się piękną szatą. Szatą, która jest nie tylko wierzchnim odzieniem, lecz także źródłem potężnej mocy.

Bogolan powstaje z ziemi i to przez nią jest obdarzony niezwykłą siłą. Ma działanie terapeutyczne i chroni swojego posiadacza, dlatego noszony jest przez chłopców i dziewczynki po obrzezaniu. Od razu po urodzeniu owija się nim dziecko, ponieważ chroni je przed złymi siłami i groźnymi duchami, dla których noworodek może być łakomym kąskiem. Tkaniny te są także używane przez myśliwych jako kamuflaż. Odzwierciedlają status oraz charakter ich właściciela. Wzory mają swoje konkretne znaczenia – jedne symbolizują odwagę, inne odnoszą się do mitologii, a jeszcze inne do głębokich aspektów kulturowych takich jak rodzinna miłość czy przychylność losu (np. „Łokieć Iguany” – wierzy się, że Iguana może doprowadzić strudzonego myśliwego do źródła wody). To szerokie spektrum tematyczne pokazuje, jak wiele znaczeń może mieć bogolan i do jak wielu aspektów życia codziennego mogą odnosić się namalowane na nim znaki.

Tradycyjna tkanina w nowoczesnym świecie

Bogolany bardzo szybko przyciągnęły uwagę szerszego grona twórców. Rękodzieło o wielowiekowej tradycji stało się inspiracją dla projektantów mody. Jednym z popularniejszych twórców sięgających po tę tradycyjną tkaninę był Chris Seydou, pochodzący właśnie z Mali, którego produkty trafiają na rynki Stanów Zjednoczonych czy Europy. W latach 70. XX w. w Mali powstał kolektyw artystów o nazwie Grupa Bogolan Kasobané. W języku Bambara kasobané oznacza niewola skończona, jesteśmy wolni, co nawiązuje do wykorzystywania przez twórców materiałów naturalnie występujących w Mali. Jej członkowie przemierzają kraj w poszukiwaniu tradycyjnego alfabetu wzorów, kolorów i sposobów tworzenia, by nie przepadły w odmętach wszechobecnej dzisiaj komercjalizacji. Tradycyjny proces powstawania bogolanów przemienia się niestety w masową produkcję, a one same stają się produktem eksportowym, który można zakupić przez internet (nawet w Polsce), by wykorzystać je jako element dekoracyjny mieszkań.

Tym, co jest w stanie ocalić tradycyjny proces powstawania bogolanów oraz ich wyjątkową moc jest wiedza i świadomość. Odkrywanie sztuki to wielka odpowiedzialność. Nie możemy sobie pozwolić na powierzchowne postrzeganie dziedzictwa innych kultur. Pięknym wzorom towarzyszy ich historia i dusza. Nie dajmy im przepaść.