Jaki wybór daje nam technologia?

Dziś jeśli znajdziesz w mediach społecznościowych toksyczne treści – to projektant interfejsu decyduje jak możesz je zgłosić. Tylko czy takie ograniczenia nie zabijają w nas poczucia sprawczości?

Tekst: Hubert Pauliński

Na te, oraz kilka innych pytań próbuje odpowiedzieć “UP-art’A”. To urządzenie, przypominające wyglądem pianino, przedstawia różne drogi rozwoju sztucznej inteligencji. Cała zabawa opiera się o naukę krótkiej melodii na różne sposoby. Praca była częścią wystawy “Materia Kodu” pokazywanej podczas Gdynia Design Days. Mniejszą wersję tej ekspozycji można było spotkać potem w Teatrze Powszechnym w warszawie – gdzie miałem okazję bawić się “UP-art’A”.

Na początku pianino wskazuje co i jak należy zagrać. Potem jest trudniej – nagle urządzenie blokuje klawisze i wymaga perfekcji. Pozwala wciskać tylko dobre klawisze tylko w dobrym tempie. Jeśli uda nam się podporządkować – kolejna strona pianina zaczyna nas wyręczać i sama gra melodię. Jakby człowiek nie był już potrzebny. Jednak – jeśli się nie poddamy i będziemy grać dalej – czwarta strona pianina przyłączy się do nas. Klawisze poruszają się same i prosta melodia zostaje dopełniona akordami – pianin gra z nami.

Jak podkreśla, Arkadiusz Klej, twórca pracy: 

Budując taki artefakt, masz okazję zastanowić się na tym czego właściwie oczekujesz do technologii. To nie jest tak że strona ucząca jest dobra, a strona autorytarna zła. I jedna i druga jest potrzebna. Kluczem jest to abyśmy widzieli którą z nich wykorzystujemy. Aplikacja do nauki języka nie powinna nas wyręczać w myśleniu. Za to w elektrowni atomowej autorytarny interfejs zapobiega wpisaniu jednego zera za dużo.

Kadr z serialu Czarnobyl (2019) produkcji HBO. Tam dało się ustawić jedno zero za dużo i dzięki temu mieliśmy katastrofę atomową w Czarnobylu.

Pianinko jest tylko skorupą która uczy cię prostej melodii. Jednak, to co najważniejsze dzieje się gdy sam użytkownik zaczyna porównywać strony. W pracy udało się zamknąć abstrakcyjne pojęcia i przekuć je na coś bardzo zrozumiałego. Dzięki metaforze zawartej w pianinie o bardzo trudnych tematach mogłyby rozmawiać uczniowie szkoły podstawowej.

Urządzenie powstało w oparciu o pytanie: Jaka sztuczna inteligencja ma uczyć nasze dzieci grać na pianinie? To jak dziś zaprojektujemy otaczającą nas technologie ukształtuje mentalność kolejnych pokoleń. Zdaniem autora:

Każdy interfejs ogranicza naszą sprawczość. Gdy dostajemy tylko kilka opcji do wyboru, przestajemy myśleć o naszych możliwościach – o tym co możemy – a zaczynamy myśleć o tym na co nam interfejs pozwala – co wolno. Przyzwyczajamy się do tego, że autokorekta lepiej od nas zna gramatykę. Nie wiemy czemu wstawić przecinek, ale robimy to. Przestajemy rozumieć jak działa świat a zaczynamy ufać maszynie.

Pytanie o sprawczość rozpalają nas coraz bardziej. Odpowiedzią na kolejne napięcia w kraju wydają się jedynie protesty i walka. Media społecznościowe są tak zaprojektowane, że najskrajniejsze postawy z łatwością wybijają się na pierwszy plan. To technologia która uczy nas jak popadać w skrajności – pogłębia polaryzację.  Ale to od nas zależy, czy akceptujemy taki wybór, czy wolimy inny interfejs.